Home Ogród Dlaczego chwasty warto zwalczać nocą…

Dlaczego chwasty warto zwalczać nocą…

by Magdalena Przybylak - Zdanowicz
Spotkałem się z opinią, że chwasty lepiej się zwalcza nocą, gdy jest ciemno. Czy to ma jakiś związek z fazami księżyca? Kiedy zatem najlepiej zwalczać chwasty?Pytanie Czytelnika:
Henryk Jabłoński

Gdy jest mało światła

Przekonanie, że najlepiej zwalczać chwasty nocą lub gdy jest ciemno potwierdza sporo rolników i ogrodników. Najprostsze wyjaśnienie tego może być następujące. Jak wiadomo nasiona roślin najlepiej kiełkują gdy mają dużo światła. Jeżeli wzruszamy glebę nocą to do wydostających się na powierzchnię lub do powierzchniowych warstw gruntu nasion nie dociera światło, więc nie ma jak gdyby silnego startowego sygnału do kiełkowania. (Jakie nasiona są najlepsze oraz jak je samemu wyhodować przeczytacie w Tradycyjnym Ogrodzie tom 3 – 200 Eko sposobów na zdrowy ogród).

W IV kwadrze Księżyca blisko nowiu

Zależność kiełkowania od światła uzasadnia także zalecenie z Ekologicznego Poradnika Księżycowego by chwasty najlepiej zwalczać w IV kwadrze Księżyca, zwłaszcza po południu. Jak wiadomo wtedy odkryte wraz z wzruszaną glebą nasiona chwastów są krótko oświetlone światłem w trakcie kończącego się dnia, potem zaś światła nie otrzymają. Noce bowiem wtedy są bardzo ciemne, bo Księżyc ich w zasadzie już nie oświetla, widać go tylko w końcu nocy i rankiem gdy wschodzi słońce.
Podczas pełni Księżyca nasiona chwastów lepiej kiełkują

Inaczej jest w okresie pełni…

W okresie pełni sytuacja jest odmienna. Księżyc świeci przez całą noc. Wtedy nasiona wysianych roślin ale też i chwastów mają więcej światła także nocą, a więc też lepiej kiełkują. Dlatego gdy pielenie przeprowadzamy już przed południem rośliny są długo oświetlone światłem i zdecydowanie szybciej zaczynają kiełkować.
Zbigniew Przybylak

 

Odpowiedź opublikowana w Ekologicznym Poradniku Księżycowym 2007
Zdjęcie ogrodu wykonano u Stefanii i Jana Kreczko z Częstochowy, którzy od wielu lat swój przydomowy eko ogród kwiatowo-owocowo-warzywny prowadzą zgodnie z Ekologicznym Poradnikiem Księżycowym.

Powiązane artykuły

2 komentarze

Sylwia 22 stycznia 2024 - 19:01

Dzień dobry,
Przepraszam, ale nie umiem znaleźć adresu e-mail, żeby napisać pytanie.
Chciałabym spytać jak to jest z nawożeniem obornikiem. Według poradników dobrze jest jesienią przed pierwszym rokiem nawieźć ogród obornikiem a przed drugim rokiem też trochę obornikiem lub wiosną kompostem.
Czy ten obornik ma być świeży? I jak go wprowadzić do ziemi jeśli nie chcemy jej głęboko przekopywać?
Mamy krowy, kozy, króliki i kury i wszystkie zielone części są przez nie zjadane, więc nasze pryzmy kompostowe składają się w zasadzie w 100% z obornika. Jedna pryzma ma już dwa lata i w dużej mierze ładnie się już przekompostowała. Jak zatem przełożyć zalecenia o nawożeniu obornikiem na nasze warunki?
A drugie pytanie dotyczy tego jak połączyć dobry płodozmian z dobrym sąsiedztwem roślin. Otóż dobrawszy rośliny, które nas interesują ułożyliśmy wstępnie kolejność płodozmianu, ale dodając do tego uprawy współrzędne już kompletnie nie wiem jak to połączyć i co powinno być po czymbi gdzie. Mamy podobny ogród i roślinność do Państwa Kreczko, ale nawet posiłkując się ich planem na rok 2009/2010 nie umiem zaplanować odpowiedniego przesuwania upraw. To jakoś całkiem wykracza poza moje możliwości. Proszę o pomoc!

Reply
Magdalena Przybylak - Zdanowicz 7 lutego 2024 - 11:18

1. Najlepszy czas do wywożenia i nawożenia obornikiem, kompostem pól, łąk, ogrodów przypada zawsze w kwadrze uprawy. Najlepiej zrobić to jesienią, gdy ziemia jest ciepła. Z tego co Pani pisze to jest dobrze przekompostowany obornik więc jeżeli pogoda pozwala można też nawieźć ziemię wiosną. Najlepiej zawsze zabiegi związane z nawożeniem wykonywac w kwadrze uprawy, nieco mniej korzystna jest kwadra korzenia. Warto pamiętać, że nawożenie organiczne, czyli wprowadzanie do gleby dobrze przefermentowanego obornika lub kompostu, zawsze powinno się odbywać, gdy temperatura powietrza wynosi nie mniej niż 10°C. Gdy jest niższa, procesy wiązania i rozkładu substancji w glebie nie zachodzą prawidłowo. Pamiętać trzeba, że nawozy organiczne należy mieszać z glebą na głębokości około 10 cm, nie głębiej. Wtedy jest gwarancja lepszej przyswajalności i prawidłowego rozkładu. Gdy nawożenie prowadzone jest głębiej, około 20 cm, to w glebie jest dużo miejsca na przepoczwarzanie się owadów. Duża ilość owadów to pokarm dla kretów, więc by ich liczbę ograniczyć, warto prawidłowo wykonywać zabiegi nawożenia.
2. Ułożenie dobrego płodozmianu to sztuka. Najlepiej podzielić ogród na grządki i wtedy zastosować uprawy współrzędne i odpowiednie zmianowanie. Wszystko zależy od warzyw jakie mają być na grządkach. Myślę, że najlepszą wskazówką będzie „Plan na warzywnik” Jacka Naliwajka z Naturalnie o ogrodach, który stworzył e-booka i pięknie zaplanował cały ogród zgodnie z fazami księżyca, naszym ekoporadnikiem oraz współrzędnością upraw.

Reply

Leave a Comment