Czy kalendarz księżycowy działa? – Raz na jakiś czas dostaję pytania o to, czy kalendarz działa. Pod rozmową z Jackiem Naliwajkiem o tym, jaki będzie rok Wenus 2026 i rok Księżyca 2027 (podcast „Naturalnie o Ogrodach”, odcinek numer 256 i 318.) pojawiło się kilka opinii, że: „miło się słucha, ale to raczej bajki i nie ma co się oszukiwać” lub „ten kalendarz to „wróżenie z fusów”…
Kalendarz księżycowy – działa czy nie działa?
Rzeczywiście dla laika, który po raz pierwszy ma styczność z kalendarzem księżycowym, może to tak wyglądać jak „wróżenie z fusów”. Rozumiem taką reakcję. Sama często podchodzę z dużą rezerwą do takiego „bezdowodowego” mówienia i potrzebuję namacalnych dowodów, dlaczego pewne rzeczy się dzieją, a inne nie.
Kalendarz księżycowy a pogoda
Trudno mówić o kalendarzu i jego działaniu bez związku ze zjawiskami pogodowymi i ich wpływem na to, co będzie się działo w ogrodzie lub w gospodarstwie. To właśnie pogoda jest bardzo zależna i warunkowana tym, co dzieje się na Słońcu (np. ilość plam i wybuchów) oraz ruchem Księżyca (cały cykl nów-pełnia-nów). W kwestii astronomii zawsze głos oddaję specjalistom i czerpię z ich wiedzy.
Od lat podkreślamy w naszym kalendarzu księżycowym, że w pierwszej kolejności patrzymy na pogodę i dopiero wtedy planujemy prace w ogrodzie. Dobra kwadra i najlepszy termin prac nie gwarantują sukcesu, gdy warunki pogodowe są niesprzyjające. Niepodważalny jest jednak fakt, że kalendarz pomaga w zaplanowaniu wysiewów, nasadzeń i pielęgnacji. Ten czas pracy możemy pięknie porozkładać w ciągu całego miesiąca i dostosować dobre dni do sprzyjającej pogody. Taka współpraca przynosi efekty, co potwierdzają liczni użytkownicy właśnie naszego „Ekologicznego Poradnika Księżycowego”.
Jak jednak dowieść, że fazy Księżyca działają?
Na przestrzeni lat zrobiono wiele doświadczeń, w których wykazano silny i znaczący wpływ Słońca na przyrodę, rośliny, zwierzęta, całą biosferę, w tym warsztat pracy rolnika i ogrodnika. Trudniej postępuje udowodnienie tego w odniesieniu do rytmów Księżyca. Wynika to zarówno z faktu, że jest ich większa liczba, jak i szybkości zmian następujących, np. w okresie jednego miesiąca. Zazwyczaj dana kwadra trwa maksymalnie 7 dni i towarzyszą jej różne warunki atmosferyczne. Siła oddziaływania Księżyca najbardziej widoczna jest u wybrzeży Zachodniej Europy, Ameryki, gdzie można obserwować pływy morskie. Są one bezpośrednim efektem działania grawitacji ziemskiej z Księżycem i Słońcem.
Przebywając swego czasu w Vancouver w Kanadzie, podziwiałem te niezwykłe ruchy. Wrażenie było wręcz niesamowite. Każdorazowo w rytm zmieniających się faz Księżyca (głównie nowiu i pełni) nagle odsłaniały się na dziesiątki i setki metrów nadbrzeżne plaże. W niektórych płytkich zatokach woda odpływała nawet na kilometry. Po dnie morza chodzili wtedy ludzie, brodziły ptaki. Silne ruchy wód widoczne były również w ciągu doby.
Tak pisał Tata w jednym ze swoich pierwszych kalendarzy. Moje spotkanie z Oceanem Atlantyckim, było podobne, chociaż wtedy jeszcze nie myślałam o księżycowych rytmach, za to widok wody, której „nie ma” robił duże wrażenie. Niestety na naszym Bałtyku te różnice są prawie niezauważalne.
Wpływ Księżyca na przyrodę
Badacze kultury ludowej z kolei twierdzą, że w ludowej tradycji znajomość wpływu rytmów Księżyca na przyrodę, ludzi, zwierzęta najpowszechniejsza była u Słowian. Według wybitnego polskiego etnografa Kazimierza Moszyńskiego, autora dzieła „Kultura ludowa Słowian”, wiedza najdłużej zachowała się na ziemiach dawnej Polski, Rusi i w krajach bałkańskich. Znano i stosowano ją nawet kilkadziesiąt lat temu również w wielu krajach Europy i Ameryki. Brat Roger z Taize, gdy zakładał swą wspólnotę, niektóre prace w ogrodzie wykonywał właśnie w rytmie kwadr Księżyca. Powszechność kalendarzy księżycowych jest znacząca nie tylko w naszym kraju. Europa i Ameryka także mają swoje kalendarze księżycowe, najczęściej związane z biodynamiką.
Najważniejsza pełnia i nów
Nasi przodkowie zwracali uwagę na fazy Księżyca, głównie na pełnię i nów. Obserwacje przyrody właśnie w tym czasie pozwalały na opisy zjawisk zachodzących w przyrodzie. Ukazują one pewną powtarzalność w tym, co się dzieje w świecie roślin i zwierząt. Te zapiski oraz cenne spostrzeżenia właśnie pozwoliły stworzyć nasz kalendarz w takiej formie, w jakiej trwa do dzisiaj. Pierwowzorami dla naszego kalendarza były kalendarze dla rolników wydawane na początku XX wieku. Czas spędzony w bibliotekach, sięganie do źródeł, ciekawość, według jakich reguł działano dawniej, a także gromadzenie najróżniejszych kalendarzy, by stworzyć ciekawe, pomocne i praktyczne w wykorzystaniu wydawnictwo, pozwoliło Tacie stworzyć właśnie „Ekologiczny Poradnik Księżycowy”. Został on osadzony w polskiej tradycji rolniczej, dlatego tak bardzo różni się od innych kalendarzy księżycowych i biodynamicznych.
Czy kalendarz księżycowy działa?
Gdybyśmy chcieli przeprowadzić doświadczenia na podstawie tego, czy faktycznie księżycowy rytm działa, trzeba byłoby uwzględnić bardzo wiele zmiennych.
Po pierwsze, najlepsze byłyby warunki laboratoryjne, gdzie nie ma dynamicznych warunków pogodowych, panuje ta sama wilgotność, kontrolowana jest świeżość nasion, nasłonecznienie, stała temperatura, kilka lub kilkanaście księżycowych cykli. itd. Najlepiej takie doświadczenia byłoby przeprowadzać przez 14 lat każdego dnia, tak by opisać jeden 7-letni cykl, a następnie kolejny, by mieć porównanie, czy dodatkowo co 7 lat te same cykle się powtarzają, czy są do siebie podobne, czy rośliny rozwijają się, owocują i rozmnażają podobnie.
Jeżeli udałoby nam się zrobić powyższe doświadczenie, to można byłoby zadać pytanie, co dadzą nam takie doświadczenia? Z pewnością pozwoliłyby zobrazować, że faktycznie fazy Księżyca wpływają na wzrost i szybkość kiełkowania roślin, na ich rozwój, a może nawet plonowanie.
Z pewnością nie pokażą, jak kiełkują rośliny w naturalnych warunkach pogodowych, czy są odporne na zimno, wiatr, suszę czy nadmierną ilość wody. Wydaje się jednak, że to te „ekstremalne” warunki decydują w dużej mierze o tym, czy dana uprawa nam się powiedzie, czy nie. Przeprowadzenie takich doświadczeń jest bardzo trudne i wydaje się, że precyzyjne i dokładne otrzymanie wyników jest zwyczajnie nierealne. Według mnie nie ma to sensu i lepiej zaufać praktykom.
Jak przekonać sceptyków, że warto stosować kalendarz księżycowy?
Zwykle mówię tym, którzy szukają i potrzebują „dowodów”, że warto wysiać jedną roślinę, np. pomidory, które wszyscy kochamy najbardziej, w każdej kwadrze, zwłaszcza w kwadrze uprawy niekorzystnej do siewów i zobaczyć, co się będzie działo. Oczywiście wszystkie rośliny wykiełkują, chociaż zapewne po innym czasie. Jedne lepiej, drugie gorzej będą rosły. Jedne dadzą dobry i duży plon, a drugie dadzą mniejszy plon. Będą gorzej rosły, częściej będą podatne na choroby i ataki szkodników.
W małym ogrodzie nie zawsze możemy dostrzec różnice w ilości zebranych plonów. W gospodarstwach nastawionych na produkcję warzyw dobre i właściwe terminy siewów sprawiają, że plony są wysokie, co daje realny zysk. Rozmawiając z rolnikami, zwłaszcza ekologicznymi, którzy zajmują się uprawą warzyw i działają w księżycowym rytmie, często dostawałam informacje, że faktycznie widać realny wpływ faz Księżyca na jakość roślin i ilość plonów. Owoców cukinii jest na przykład dużo więcej w czasie pełni i są one dużo większe. Rosną szybciej niż w okolicy nowiu, kiedy z krzaka zbiera się tylko pojedyncze sztuki owoców.
Do dzisiaj pamiętam rozmowę z rolnikiem z Żuław, który uprawiał buraki cukrowe i na tym samym polu posiał je w korzystnej kwadrze korzenia – wtedy to był Wielki Tydzień. Niestety nie skończył pracy, bo przyszła zmiana pogody i popsuł się siewnik. Drugą część pola musiał dosiać w kwadrze uprawy, czyli niekorzystnym czasie do siewów. Przez cały sezon wegetacji było widać różnicę w wyglądzie roślin. Te posiane właściwie były większe, silniejsze i dorodniejsze. Drugie wyglądały gorzej. Rosły, ale to nie było to co obok. Największe zdumienie było jednak podczas zbiorów. Wtedy dopiero realnie zauważono różnicę. Z pola posianego w dobrym czasie zebrano kilka ton więcej warzyw, niż z tego samego pola, ale z nasion posianych dosłownie kilka dni później! Sam rolnik, który opisywał mi tę swoją obserwację, mówił, że to był realny dowód na to, że kalendarz i fazy Księżyca działają. Zgodnie z kalendarzem siał zawsze, ale gdy wykonywał siewy w dobrych terminach, nie mógł dostrzec różnicy! W tym przypadku to zepsuta maszyna, pogoda i święta wielkanocne sprawiły, że musiał dosiać w złym terminie. Realnie odczuł działanie Księżyca – zarobił mniej, bo miał mniej plonu.
Kalendarz księżycowy u praktyków ekorolnictwa i ekoogrodnictwa
W każdej edycji kalendarza – czyli już ponad 30 lat – staramy się publikować Wasze księżycowe obserwacje – Marek Gawinecki, Mieczysław Babalski i Jacek Naliwajek wykonują siewy od początku istnienia naszego wydawnictwa. Praca w księżycowym, naturalnym rytmie ma sens i faktycznie działa. Wyraźnie to widać, patrząc na ekologiczne gospodarstwo Marka i Mieczysława oraz ekologiczny ogród Jacka, a także Katarzyny Bellingham. Nie bez przyczyny u wielu ogrodników właśnie nasz kalendarz jest tak ważny w każdym sezonie! Nie potrafią bez niego działać, planować i sadzić.
Wasze słowa – najlepszy dowód!
Jednym z powtarzających się dowodów, że kalendarz działa w Waszych ogrodach, są słowa, które bardzo często piszecie do nas: „Co sąsiadka/sąsiad robi, że tak wszystko pięknie rośnie w Twoim ogrodzie?”. Często nowi klienci mówią, że chcą spróbować pracy z naszym kalendarzem właśnie z polecenia sąsiadów, bo u nich tak pięknie wszystko rośnie. Dodatkowo Czytelnicy, którzy są z nami, a jest ich naprawdę sporo, nie wyobrażają sobie wysiewów i pielęgnacji bez naszego kalendarza. Wybierają właśnie ten, oryginalny, inny niż wszystkie dostępne na rynku kalendarze księżycowe. Nasz poradnik osadzony jest w polskiej tradycji, bez znaków zodiaku i działania z roślinami „od do”, czyli tylko w określone dni i godziny. Prosty, funkcjonalny, z prognozą pogody, urodzajami, które bardzo często pomagają jeszcze lepiej planować zasiewy i przeciwdziałać ewentualnym zagrożeniom.
Nie bez przyczyny od wielu lat mamy najlepszą sprzedaż wśród kalendarzy i każdego roku grono użytkowników ekoporadnika rośnie.
Dziękuję z całego serca za to zaufanie i postaram się, by kalendarz nadal pomagał oraz doradzał.
Zapraszam do odsłuchania rozmowy z Jackiem Naliwajkiem z Naturalnie o Ogrodach o tym jak będzie wyglądał rok Księżyca 2027
Różnice w kalendarzach księżycowych? – Dlaczego i skąd takie rozbieżności?
Spodobał Ci się artykuł?
- Polub Ekologiczny Poradnik Księżycowy na facebooku i instagramie
- Zapisz się na newsletter

