Jak przygotować własne rozsady? - Ekologiczny Poradnik Księżycowy
Home Ogród Jak przygotować własne rozsady?

Jak przygotować własne rozsady?

by Małgorzata Pawik

Domowe rozsady to trochę pracy, ale też oszczędność i radość z obserwowania, jak z małych ziarenek wyrastają mocne sadzonki, gotowe do przesadzenia na grządki. Zebraliśmy garść porad, które pozwolą Wam uniknąć błędów i odpowiednio się wyposażyć.

Dlaczego warto robić własne rozsady?

Decyzja o robieniu własnych rozsady daje sporo radości ale nie tylko.

Po pierwsze, oszczędzamy pieniądze, ponieważ z jednego opakowanie nasion udaje się czasami uzyskać kilkadziesiąt roślin. Zależy to oczywiście od rodzaju nasion i ich trwałości. Jednak świadomość, że zyskujemy nawet dwie rośliny, kiedy nasiona za kilka złotych naprawdę słabo wschodzą, oszczędność pieniędzy jest znaczna, ponieważ sadzonka w szkółce kosztuje kilkakrotnie więcej.

Po drugie, dbając o własne rośliny mamy większą kontrolę nad jakością roślin, które będą rosły w naszym ogrodzie. Własnoręczne rozmnażanie roślin pozwala wybrać te najlepsze gatunki, które będą najlepiej przystosowane do lokalnego klimatu i warunków glebowych. Co więcej, rośliny wysiane samodzielnie są zazwyczaj silniejsze i mniej podatne na choroby, ponieważ są już przyzwyczajone do zmieniających się warunków.

Co prawda miłośnicy hobbystycznej uprawy sadzonek zwłaszcza na początku swojej przygody lubią wysiać za dużo nasion, a później żal im wyrzucić słabsze okazy, by wybrać te najdorodniejsze.

To daje kolejną przewagę nad kupowaniem gotowych rozsad – można się dzielić z innymi ogrodnikami, znajomymi i rodziną!

Dodatkowo, wczesne rozpoczęcie wzrostu roślin w domu daje im solidną podstawę do dalszego wzrostu w ogrodzie, co przy skrupulatnym doglądaniu ich, hartowaniu i odpowiednich warunkach na miejscu docelowym, skutkuje często obfitszym plonem. Własne rozsady dają również możliwość otrzymania roślin, które inaczej mogą być trudne do zdobycia w sklepach ogrodniczych lub dostępne jedynie w wysokich cenach. Obserwuję od jakiegoś czasu, że znacznie poprawiła się dostępność oryginalnych bylin i roślin wieloletnich do ogrodów naturalistycznych. Nadal jednak większość roślin tego typu mam z własnej rozsady.

Domowe rozsady

Zakup nasion – sprawdzanie daty przydatności, czas na kupowanie

Pierwszym krokiem do udanej produkcji rozsady jest wybór nasion. Warto zwrócić uwagę na datę przydatności do siewu, która znajduje się zwykle z tyłu na opakowaniu. Nasiona mają określoną żywotność, która zazwyczaj wynosi od kilku miesięcy do kilku lat w zależności od gatunku. Przestarzałe nasiona mogą nie wykiełkować lub dawać słabe rośliny, dlatego zawsze trzeba sprawdzić datę ważności.

Kiedy kupować nasiona?

Często nie zdajemy sobie sprawy, że najlepszy czas na zakup nasion to nie wiosna, a jesień. Wiosną nawet w sklepach spożywczych i dyskontach znajdziemy mnóstwo nasion, a nawet akcesoriów ogrodniczych. Jednak by okazyjnie kupić nasiona, lepiej zdecydować się na duże zakupy jesienią. Właśnie wtedy sklepy ogrodnicze często oferują promocje na nasiona, które i tak mogą pozostać w sprzedaży do wiosny. Ponadto niektóre rzadsze gatunki roślin (np. niektóre warzywa, kwiaty) mogą być trudniejsze do zdobycia wiosną, dlatego warto pomyśleć o ich zakupie wcześniej – właśnie z myślą o własnej rozsadzie.

Pojemniki – rodzaje, wady i zalety poszczególnych, pomysły

Wybór odpowiednich pojemników na rozsady jest kluczowy dla ich prawidłowego wzrostu. Aby uzyskać zdrowe rośliny o właściwym pokroju pojemnik musi im zapewniać odpowiednią wentylację, odpływ wody oraz miejsce do rozwoju korzeni.

Jakie pojemniki do własne rozsady?

  • Tacki i skrzynki plastikowe – najczęściej spotykane w sklepach ogrodniczych. Są stosunkowo tanie, łatwe w użyciu i dostępne w różnych rozmiarach. Wadą może być ich ograniczona trwałość. Dlatego jeśli już decydujemy się na plastik, to warto jednak, by był lepszej jakości i służył nam po umyciu wiele lat.
  • Tacki torfowe – doskonałe do sadzenia roślin, które nie lubią przesadzania. Torf jest naturalnym materiałem, który rozkłada się w glebie, więc rośliny nie muszą być wyjmowane z pojemników przy przesadzaniu. Mają jednak zaletę, która jednocześnie jest wielką wadą – wydobywanie torfu niszczy nieodwracanie unikatowe miejsca w przyrodzie. Torfowiska są naturalnymi rezerwuarami wody. Wydobywanie torfu przyczynia się też do uwalniania dwutlenku węgla, a w efekcie wzmaga efekt cieplarniany i przyspiesza zmiany klimatyczne.

Torfowiska magazynują ogromne ilości węgla w postaci materii organicznej, która rozkłada się bardzo powoli w warunkach beztlenowych (mokrych). Gdy wydobywa się torf:

  • torfowiska są osuszane (trzeba spuścić wodę),
  • w wyniku kontaktu z tlenem, materia organiczna zaczyna się szybko rozkładać,
  • w procesie rozkładu uwalniany jest CO₂, jeden z głównych gazów cieplarnianych.

 

  • Doniczki torfowe i kokosowe – biodegradowalne, co oznacza, że po posadzeniu rośliny w ogrodzie można je bez problemu umieścić w ziemi bez wyjmowania z doniczki. Doskonałe dla roślin, które mają wrażliwe korzenie. O torfie już wspomniano, natomiast włókno kokosowe nie jest dostępne w Polsce, trzeba je sprowadzić, co generuje dodatkowy ślad węglowy.
  • Stare pojemniki po jogurtach, pudełka po jajkach – można je wykorzystywać w roli pojemników na rozsady, pod warunkiem, że będą miały dziurki do odpływu wody. To ekonomiczne i prawie ekologiczne rozwiązanie.
  • Doniczki wielokrotnego użytku – zdarza się, że firmy ogrodnicze zajmujące się zakładaniem ogrodów mają po wykonanym zleceniu nadmiar pustych pojemników – można o nie zapytać i zdobyć w ten sposób bardzo dużo doniczek dobrej jakości, które posłużą nam wiele sezonów. Ogromna większość moich doniczek pochodzi z lokalnego PSZOK-a (Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych). Po trwającej budowie lub remoncie wywozimy czasem sporo odpadów, warto się wtedy rozejrzeć, czy nie ma tam na przykład doniczek.

Po zdobyciu takich pojemników i czasami na koniec sezonu warto je umyć dość dokładnie w wodzie z szarym mydłem. Używam w tym celu dużej kastry budowlanej (90 l), w której rozpuszczam pół kostki szarego mydła i najpierw długo moczę, a później szoruję i suszę wszystkie doniczki. Woda dobrze nagrzewa się w słońcu, bo kastry są czarne, nie myję więc w zimnej wodzie. Dezynfekując doniczki w ten sposób unikamy wprowadzenia w uprawy wielu nowych patogenów, które mogłyby spowodować choroby naszych roślin.

  • Pojemniki po warzywach. Lubię robić rozsady w prostokątnych pojemnikach, w których sprzedawane są na przykład pieczarki, pomidory, włoszczyzna. Zdarza się, że jeśli nie uda się kupić warzyw luzem, to zostaje nam całkiem przyzwoitej jakości, dość głęboki pojemnik. Ma on nawet otwory w dnie, a jeśli nie, to łatwo takie zrobić, bo drenaż jest konieczny. Rośliny bardzo dobrze w nich kiełkują, a kilka pojemników mieści się doskonale na podstawce do wielodoniczek.

Za samymi wielodoniczkami nie przepadam, bo łatwo je tak przelać, jak przesuszyć. Wystarczy jeden bardzo słoneczny ciepły dzień i na parapecie w tego typu pojemnikach zaczyna się susza. Mieszczą one dość mało podłoża, dlatego lepiej wybrać takie, nad którymi nie musimy pojawiać się z konewką codziennie.

Miejsce na rozsady – w mieszkaniu, w domu, jeśli mamy tunel lub szklarnię

Gdzie przygotowywać rozsady, gdy nie mamy ogrodu, a tylko balkon, taras czy jasny pokój w domu? To zależy od rodzaju rośliny, ale ogólnie rzecz biorąc, rozsady wymagają dużej ilości światła oraz umiarkowanej temperatury. Nie przepadają za gwałtownymi zmianami warunków.

W mieszkaniu czy w domu:

  • Wybierz jasne miejsce – okno na południe lub południowy zachód to najlepsze opcje.
  • Jeśli masz zbyt mało światła, można zainwestować w sztuczne oświetlenie roślin (np. lampy LED do uprawy roślin).
  • Utrzymuj temperaturę między 18 a 22°C – zbyt wysoka lub zbyt niska może spowolnić wzrost roślin.

Tunel foliowy lub szklarnia:

  • Jeśli masz tunel foliowy lub szklarnię, to idealne miejsce na rozsady. Zapewnia ono odpowiednią temperaturę, wilgotność i ochronę przed wiatrem i zimnem. Najlepiej, jeśli uda się ochronić sadzonki naszych ulubionych roślin przed ostatnimi przymrozkami. Chociaż rok 2025 zaskoczył bardzo zimnym majem, gdy rolnicy i sadownicy mówili nawet o mrozie do -6 stopni Celsjusza. Przymrozki zaś nadchodziły falami nawet trzykrotnie. Jeśli mamy szklarnię bez mat grzewczych, to po takiej pogodzie pozostaje nam czasami wysiać nasiona jeszcze raz i może tym razem się uda.

Podłoże dla rozsady

Odpowiednie podłoże jest kluczowe dla rozwoju młodych roślin. W sklepach ogrodniczych dostępne są specjalne mieszanki ziemi dedykowane do rozsad, ale można takie podłoże przygotować samodzielnie. Warto zadbać, aby podłoże było lekkie, przepuszczalne i dobrze napowietrzone. Tradycyjnie dobrze sprawdzają się mieszanki torfowe, wzbogacone o perlit, piasek i wermikulit. Nie zachęcamy do korzystania z torfu, zatem wybieramy przesiany, dojrzały kompost z dodatkiem ziemi z kretowisk, wermikulitu piasku w odpowiednich proporcjach. Można też zaopatrzyć się w podłoże beztorfowe, które staje się coraz bardziej popularne.

Przeczytaj: Jakie nasiona do małego warzywnika?

Podstawowe zasady wyboru podłoża:

  • ziemia do rozsady nie powinna być zbyt zbita. Mieszamy ją w dużym pojemniku i napełniamy luźno pojemniki, nie do samej góry.
  • lepiej unikać ziemi ogrodowej, która może zawierać patogeny.
  • Warto dodać do podłoża nawóz, ale w umiarkowanej ilości, aby nie spalić młodych korzeni. Najlepiej zadziała odrobina kompostu w podłożu i podlewanie wodą z odrobiną płynnego humusu dżdżownic.

Dowiedz się więcej o tym jak przygotować podłoże do rozsad

Pikowanie do nowego podłoża – jak często, kiedy?

Pikowanie to proces, w którym młode rośliny przesadza się do większych pojemników, aby mogły się prawidłowo rozwijać. Należy to robić wtedy, gdy rośliny wykształcą przynajmniej 2-3 liście właściwe. Pikowanie wykonuje się bardzo delikatnie, starając się nie uszkodzić korzeni.

Najważniejsza jest codzienna obserwacja roślin, ponieważ w przypadku młodych rozsad w ciągu kilku dni może się wydarzyć naprawdę dużo. Ciepłe, jasne dni powodują szybszy wzrost, a chłodne i zbyt pochmurne dają wyciągnięte sadzonki.

Kiedy i jak często pikować:

  • Pierwsze pikowanie przeprowadza się zwykle po około 4-6 tygodniach od wysiewu.
  • Należy unikać przesadzania roślin, które jeszcze nie wykształciły systemu korzeniowego.

Podlewanie, hartowanie

Podlewanie rozsady powinno być regularne, ale niezbyt intensywne. Zbyt duża ilość wody może prowadzić do gnicia korzeni, dlatego najlepiej podlewać rozsady umiarkowanie, dopiero gdy powierzchnia ziemi zaczyna wysychać. Taki sposób pielęgnacji daje roślinom szansę na wzmocnienie się i wytworzenie naprawdę mocnych, zdrowych korzeni, bo naturalnie dążą do wody i substancji odżywczych. Po posianiu zraszamy pojemniki mgiełką, a później najlepiej podlewać od spodu do podstawek i kontynuować taki sposób aż do przesadzenia.

Hartowanie:
Hartowanie to w Polskim klimacie często niezbędny proces przyzwyczajania młodych roślin do trudniejszych warunków atmosferycznych. Rozsady powinny być wystawiane na świeże powietrze stopniowo, zaczynając od 1-2 godzin dziennie i sukcesywnie zwiększając czas na słońcu. Hartowanie jest szczególnie ważne, gdy rośliny mają być sadzone na miejsce stałe w ogrodzie, a nie w szklarni lub tunelu.

Metoda zimowego wysiewu – bo naturalne hartowanie ma ogromne zalety. Metoda ta stała się u nas bardzo popularna chyba dość niedawno, a warto ją wypróbować, bo ma naprawdę ogromne zalety. Znana jest z upraw ozimych w rolnictwie, a możemy ją zastosować z powodzeniem w przygotowaniu odpornych sadzonek ulubionych bylin zimotrwałych, w tym ulubionych roślin kwitnących (malwa, dzielżan, krwawnik, czarnuszka, cynia, werbena, czyściec wełnisty itp.). Między innymi zaletami, takie uprawy zajmują znacznie mniej miejsca i brak jest konieczności hartowania roślin. Można znaleźć sporo dobrych materiałów w sieci, na temat jak przygotować masę rozsad metodą zimowego wysiewu (opisywana jako WS lub winter sowing). Polecam książkę Natalii Wantusiak-Łodej – Zimowy Wysiew.

Kiedy już wszystko wiemy o produkcji rozsad warto zacząć działać. Owocnych wysiewów w korzystnych kwadrach Ksieżyca:

  • kwadra liścia – rośliny liściowe
  • kwadra owocu – rośliny owocowe, zioła, kwiaty, byliny
  • kwadra korzenia – rośliny korzeniowe.

To tylko propozycje tych najlepszych dni. Warto siać w każdej korzystnej kwadrze, a unikać dni pustych, wykreślonych i kwadry uprawy. Więcej szczegółów w Ekologicznym Poradniku Księżycowym.

Spodobał Ci się artykuł?

Powiązane artykuły

Leave a Comment