Home Bez kategorii Pogoda 2022 – podsumowanie

Pogoda 2022 – podsumowanie

by Magdalena Przybylak - Zdanowicz

Pogoda 2022 – podsumowanie. O tym, że nasze prognozy pogody roczne i miesięczne bardzo często się sprawdzają, podkreślacie w licznych wiadomościach przesyłanych do redakcji. Dziękujemy!!! Od 2020 roku postanowiliśmy roczne podsumowanie pogody umieszczać na blogu. Mamy nadzieję, że podsumowanie pogody 2022 roku, pozwoli Wam – Drodzy Czytelnicy – przeanalizować dany rok dużo szybciej i bez zaglądania do kalendarza. Rok 2022 był pod łaskawym panowaniem Jowisza. Poniższe zestawienie pisane było przez cały 2022 rok. Warto zobaczyć, czy w tym roku również udały nam się prognozy pogody na 2022 rok.

Różnorodny, mroźny, ciepły i wietrzny styczeń

Nowy Rok rozpoczął się od rekordu ciepła. 1 stycznia 2022 okazał się najcieplejszy w powojennej historii Polski, a anomalia sięgnęła aż +9.39°C. Dotychczas najwyższą wartość temperatury dobowej notowano 01.01.2018: +7.59°C oraz +7.4°C (2007), +6.24°C (1984). Po silnych mrozach i białym puchu, który był w Święta Bożego Narodzenia nie zostało w wielu miejscach śladu.

Europę również zalała fala ciepła – najcieplej było na Węgrzech, kiedy to temperatura powietrza wyniosła do +17,5 st. C. Był to najcieplejszy pierwszy dzień stycznia w historii. Rekord z 1921 roku, gdzie temperatura wyniosła +15,3 st. C. został tam przekroczony o 2 stopnie. W Budapeszcie odnotowano +14,4 st. C.

Wraz z nadejściem ocieplenia, początek roku w kraju, przyniósł obfite opady deszczu i silną odwilż. Temperatury na początku stycznia były bardzo wysokie i wynosiły w wielu miejscach ponad +10st C. Silne ocieplenie trwało praktycznie całą pierwszą dekadę. Lokalnie pojawiały się opady deszczu i mżawki. Czasami śnieg z deszczem, zwłaszcza tam gdzie temperatury oscylowały w okolicach 0 stopni. Nocami notowano delikatne przymrozki. Tylko na południu i wschodzie było zdecydowanie zimniej niż w pozostałej części kraju. Lokalnie wystąpił mróz i silniejsze przymrozki.

Druga dekada niestety nie była tak zimna jak prognozowaliśmy. Nad Polską dominował ciepły niż, który przyniósł burze – tak rzadkie i anomalne dla stycznia – wiał bardzo silny wiatr, który lokalnie przekraczał 100 km na godzinę. Powalił wiele drzew i wyrządzał wiele szkód. Burzom towarzyszyły opady krupy śnieżnej, śnieg oraz zmiana pogody z ekstremalnie zimowej na typowo wiosenną. Lokalnie dni były mokre z różnorodnymi opadami. Ciepło było dużo większe niż zazwyczaj i trwało, aż do końca miesiąca. Tylko lokalnie można było odnotować silniejsze spadki temperatur.

Niesamowity był fakt, że w połowie stycznia było najwięcej w historii burz około 25 000. To obrazuje jak nietypowy i bardzo ciepły był to styczeń. Jak podkreślają meteorolodzy był to szósty najcieplejszy styczeń na Ziemi. Jak podało IMGW styczeń pod względem termicznym był w całym kraju cieplejszy od normy wieloletniej – na Podkarpaciu powyżej normy, a na pozostałym obszarze kraju znacznie powyżej normy. Styczeń był obfity w opady i miejsc, gdzie brakowało wody było zdecydowanie niewiele. Pierwszy miesiąc roku był bardzo wietrzny, wiatr wiał często i bardzo silnie, powodując wiele szkód. Dodatkowo wietrznej aurze towarzyszyła niżowa aura z opadami.

Styczeń na świecie też był ciepły

Ciepło było również na świecie. Argentyna zmagała się z upałami oraz suszą. Temperatura często przekraczała +40 st. C. i była to największa fala upałów nie notowana tam od około 60 lat. Podobnie było w Brazylii, gdzie temperatury były prawie o +15 stopni C. większe niż zazwyczaj o tej porze w styczniu. Kraj zmagał się z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi od powodzi błyskawicznych wywołanych ulewnymi deszczami na wschodzie kraju, po olbrzymią suszę i temperatury przekraczające +40 st. C. na południu kraju.

Wietrzny, burzowy i ciepły luty

Luty podobnie jak styczeń był bardzo dynamiczny i różnorodny w zjawiska pogodowe. Początek miesiąca był wietrzny z opadami i niewielkimi chłodami. Lokalnie padał śnieg, śnieg z deszczem i deszcz. Przeważała aura wietrzna z dodatnimi i wysokimi jak na luty temperaturami. Tak jak prognozowaliśmy w połowie lutego przyszedł pierwszy silny powiew przedwiośnia. Dodatkowo od połowy lutego nad nasz kraj nadciągały niże i orkany z silnym wiatrem, który łamał drzewa, zrywał dachy i pozbawiał ludzi prądu. Tak ekstremalnie ciepły i gwałtowny luty był spowodowany przez kilka czynników. Posłużę się tutaj przytoczeniem ciekawej rozmowy odsłuchanej na www.tvn24.pl/tvnmeteo/polska/ „Ta zima nie przypomina zimy. Coś nienormalnego staje się nową normą”, którą gorąco Państwu polecam, bo pokazuje skąd takie ekstremalne zjawiska w naszym kraju.

Okazało się, że Ocean Atlantycki był ostatnio dużo cieplejszy niż zazwyczaj i produkował dużo więcej niżów, które zaczęły przynosić do nas, w głąb kontynentu, tak ekstremalną pogodę. Te niże występują często, ale obecnie są bardzo nasilone, są większe i jest ich dużo więcej. Połowa lutego 2022 roku to były: burze, wiatry, a raczej wichury, deszcze i tornada. Kiedyś takie zjawiska były sporadyczne, a teraz stają się normą. Połowa lutego 2022 średnio miała temperatury takie jakie mamy w kwietniu. Burze, które zimą są zazwyczaj sporadyczne, to w połowie lutego burzowe niebo było takie jak latem. Ekstremalnie silne wiatry były swoistą anomalią. Nastała dominacja niżu, a nie wyżu, który zazwyczaj panuje w lutym – przynosi zimną, suchą i wyżową pogodę. Luty jest zazwyczaj najzimniejszym miesiącem, a w tym roku jest wyjątkowo ciepły i dynamiczny. W 2021 Ocean Atlantycki skumulował największą ilość energii i zaczął ją oddawać w postaci ekstremalnych zjawisk atmosferycznych.

Temperatury w lutym były dosyć wysokie przez cały miesiąc i przedwiośnie było bardzo wyraźne. Opadów, tak jak prognozowaliśmy, było mało i uwidoczniła się susza. 17 lutego 2022 Polscy Łowcy Burz odnotowali aż 4 trąby powietrzne – coś co kiedyś zdarzało się sporadycznie, zazwyczaj latem, a w tym roku wystąpiło w lutym, w środku zimy. Ekstremalne burze i tornada to sygnał właśnie zmian klimatu. Podobnie staje się z suszą, która jest coraz powszechniejszym zjawiskiem. Koniec miesiąca to aura słoneczna, wietrzna z nadal wysokimi temperaturami w dzień, ale w nocy z przymrozkami i lokalnie silnym mrozem. Duże różnice temperatur między dniem a nocą. Uczucie chłodu dodatkowo pogłębiał silnie wiejący wiatr. Najbardziej zimowe w tym roku okazało się Podkarpacie, gdzie zima obfitowała w śnieg i mróz.

Zimny, słoneczny i suchy marzec

Początek marca, tak jak prognozowaliśmy, był słoneczny i przyjemny w dzień, jednak noce były bardzo mroźne. Zdecydowanie zimniejsze niż te w lutym. Pierwsza dekada była pogodna, ciepła w dzień, z nocnymi chłodami. Opady, jeżeli się pojawiły, to przelotnie i nie było ich zbyt dużo. Dominowała aura sucha i pogodna. Jeszcze chłodniej zrobiło się w drugiej dekadzie. Tak jak prognozowaliśmy, spadki temperatur w nocy były lokalnie bardzo duże. Mróz był dużo silniejszy niż np. w lutym, gdzie dni z mrozem były stosunkowo nieliczne. Dodatkowo w ciągu dnia panował przyjemny i bardzo słoneczny, ciepły wyż. W wielu miejscach zrobiło się wiosennie i ciepło, zwłaszcza w słońcu. Jednak dla roślin nie był to dobry czas, bo w wielu regionach brakowało wody i wilgoci w glebie. Dodatkowo ziemia była bardzo długo zmrożona, co uniemożliwiło wczesne siewy do gruntu. Opady, zwłaszcza śniegu, pojawiły się w połowie miesiąca na południu Polski. W drugiej dekadzie pojawił się wiatr, który dodatkowo osuszał glebę, zgodnie z naszymi prognozami: „Wraz z nastaniem drugiej dekady zrobi się wietrznie. Wiatr będzie bardzo silny i dodatkowo pogłębi odczucie chłodu”. Wraz z nastaniem kalendarzowej wiosny zrobiło się jeszcze cieplej, a lokalnie temperatura w dzień przekroczyła nawet +20st. C. Nocami nadal pojawiał się przymrozek. Opadów brakowało, co pogłębiło suszę.

Kwiecień i maj chłodne i suche

Kwiecień, tak jak prognozowaliśmy był bogaty w liczne zmiany i anomalie. Dużo dni było słonecznych, ale zimnych. Lokalnie spadł śnieg i śnieg z deszczem, chociaż opady nie były zbyt liczne i obfite. Dni ciepłych, wiosennych najwięcej było w Wielkim Tygodniu, czyli w drugiej dekadzie miesiąca. Przez większość miesiąca dni były zimne, mimo słońca w dzień. Wiał chłodny, osuszający wiatr. Nocami w wielu miejscach pojawiał się przymrozek, a chłodne noce opóźniały wegetację. Mało dni było mokrych i deszczowych, przez co w wielu miejscach uwidoczniła się susza. Opady jeżeli wystąpiły to zazwyczaj trwały krótko, pojawiły się pierwsze wiosenne burze.

Maj był słoneczny, pogodny i ciepły

Ładnych dni wiosennych, w pierwszych dwóch dekadach było całkiem sporo, jednak noce lokalnie były chłodne, z przymrozkami. To niekorzystnie wpływało na rozwój roślin. Te ciepłolubne można było siać dopiero w drugiej dekadzie po zaćmieniach. W wielu miejscach opóźnienie w wegetacji wyniosło, aż dwa tygodnie – tak jak prognozowaliśmy. W maju dni słonecznych, ciepłych nie brakowało, chociaż lokalnie przymrozki i chłody się pojawiły, zgodnie z tym co prognozowaliśmy. Opadów nadal było mało i w wielu miejscach pogłębiła się susza. Lokalnie wystąpiły burze z opadami gradu, a także przelotne opady, które nie nawodniły ziemi. Więcej dni mokrych i wilgotnych pojawiło się dopiero pod koniec miesiąca. Nocne chłody lokalnie były bardzo wyraźne co niekorzystnie wpłynęło na kiełkowanie roślin ciepłolubnych. Ich prawdziwy „start” rozpoczął się dopiero w czerwcu.

Czerwiec dynamiczny i różnorodny

Pogoda w czerwcu była dynamiczna i bardzo różnorodna. Przez dłuższy czas było sucho i lokalnie deszczu bardzo brakowało. W lasach wilgotność ściółki była rekordowo niska. Dużo dni obfitowało w słońce i wysokie temperatury, zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca. Jednak upały nie trwały długo. Utrzymywały się zazwyczaj kilka dni i następnie przychodził front z nawałnicami, gradem i ulewami. Temperatury spadały, by ponownie wzrosnąć. Różnica niejednokrotnie wynosiła ponad 20 st. C. Upalny tydzień nadszedł wraz z rozpoczęciem się wakacji. Wtedy temperatury w wielu miejscach przekroczyły 30 st. C. Dodatkowo lokalnie wystąpiły burze z gradem i ulewnym deszczem.

Upały i ciepły czas pojawiły się także w wielu miejscach na świecie. W Iraku 20 czerwca było 51,6 st. C., a dzień wcześniej w Niemczech padł rekord temperatury dla czerwca 39,2 st. C.

Lipiec upalny i ciepły

Lipiec przez większą część miesiąca był bardzo ciepły i pogodny. Dni upalnych, z typowo letnią i ciepłą aurą było bardzo dużo. Temperatury w wielu miejscach przekraczały 30 st. C. Opady jeżeli się pojawiły to najczęściej wystąpiły lokalnie, jako burze, którym zazwyczaj towarzyszył silny wiatr i intensywne opady deszczu. Tak jak pisaliśmy, końcówka lipca i przełom sierpnia były najcieplejsze. Upalna pogoda sprawiła, że tegoroczne żniwa przebiegały dosyć spokojnie. „Końcówka lipca i początek sierpnia może być najprzyjemniejszym okresem tegorocznego lata. Pogoda powinna być łaskawa dla wczasowiczów i rolników”.

Letnie upały w Europie

Upalny lipiec był również w Europie. W wielu miejscach temperatury przekraczały lub oscylowały w okolicach 40st C. Niestety nie były to chwilowe momenty, tylko stały trend. We Francji w wielu miejscach przez kilka miesięcy nie spadł deszcz. Skutki suszy najbardziej zobrazowały rzeki, te francuskie, największe Garonna, Loara, Sekwana – stały się miejscami wręcz strumieniami. Mnogość pożarów na południu Europy również była bardzo liczna i ciężka do opanowania. Fale upałów stają się coraz bardziej niebezpieczne, zarówno dla przyrody jak i dla ludzi.

Ciepły i suchy sierpień

Sierpień obfitował w dni słoneczne, ciepłe i przyjemne. Przez większość miesiąca dni bez deszczu było sporo. Opady jeżeli się pojawiły to lokalnie, ale wtedy były zazwyczaj bardzo intensywne. Lokalnie wystąpiły burze i ulewne deszcze z gradem oraz silnym wiatrem. Po tak, długim czasie bez deszczu w wielu miejscach na skutek silnych opadów tworzyły się zalewiska, zalania i powodzie błyskawiczne. Mimo wszystko sierpień był, bardzo przyjemny i ciepły. Noce zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca, tak jak prognozowaliśmy, były już chłodne i lokalnie wystąpiły mgły i zamglenia.

Upalnie było również w Europie. Jak poinformował Serwis Monitorowania Atmosfery Copernicus, że lato 2022 w Europie było najcieplejsze w historii pomiarów. W skali globalnej to właśnie sierpień okazał się natomiast jednym z trzech najcieplejszych sierpni.

Poprzedni rekord średniej temperatury odnotowanej w okresie czerwiec-sierpień – czyli lata meteorologicznego – został pobity o 0,4 stopnia Celsjusza. Dotychczas za najcieplejsze lato w Europie było uważane to z 2021 roku. Rekordowo ciepły okazał się też sam sierpień. Średnia temperatura w tym miesiącu była wyższa o 0,8 st. C od tej zmierzonej w 2018 roku. Copernicus podał, że temperatura w sierpniu była „najbardziej powyżej średniej na wschodzie kontynentu”. Wartości „znacznie powyżej średniej” zarejestrowano na południowym zachodzie Europy, gdzie były one szczególnie wysokie również w lipcu i czerwcu.

Według raportu sierpień 2022 to jeden z trzech najcieplejszych sierpni w skali globalnej. Średnia temperatura była wyższa o 0,3 st. C od średniej dla tego miesiąca z wielolecia 1991-2020. Była ona zbliżona do wartości z sierpnia 2017 i 2021 oraz w granicach około 0,1 st. C od wyższych wartości osiągniętych w sierpniu 2016 i 2019 roku”.

Cytuję za www.tvn24.pl/tvnmeteo tam też całe podsumowanie lata:

https://tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/lato-2022-w-europie-najcieplejsze-w-historii-pomiarow-analiza-europejskich-naukowcow-z-copernicusa-6106172

Wrzesień różnorodny i z pierwszymi przymrozkami i śniegiem

Po bardzo ciepłym i suchym sierpniu nastał bardzo pogodny i przyjemny wrzesień. W dzień zazwyczaj było pogodnie i słonecznie z temperaturą powyżej 20 stopni. Noce były już wyraźnie chłodne i typowo jesienne. Tak jak prognozowaliśmy, bardzo szybko pojawił się pierwszy przymrozek, bo już 2 września w Białymstoku było -1 st. C. Pod koniec pierwszej dekady, przymrozków i chłodów było znacznie więcej. Wraz w początkiem drugiej dekady zrobiło się wilgotniej i w wielu miejscach spadł deszcz. Lokalnie opady były bardzo intensywne i długotrwałe. Połowa miesiąca obfitowała w dni pogodne, słoneczne, ale już z odczuwalnym chłodem, zwłaszcza wieczorem i nad ranem. Tak jak napisaliśmy nadeszła: „stabilizacja aury i pogodniejsze dni”. Podczas rozpogodzeń pojawiło się wiele mgieł i porannych ros. „Ostatnia dekada to nadal pogodna aura, ale wyraźnie chłodniejsza, mroźniejsza”. W górach z pierwszymi, większymi opadami śniegu. Opady w pozostałej części kraju liczne, obfite, ale krótkotrwałe. Więcej ciepłych dni nadeszło pod koniec miesiąca.

Październik – rekordowo ciepły i piękny

Październik 2022 był rekordowo ciepły w Polsce, ale i w Europie. Przez większą część miesiąca dominowała aura ciepła, przyjemna i słoneczna w dzień. Taki wrzesień w październiku! Temperatury były przyjemne i wysokie nawet jak na aurę babiego lata. Jednak nad ranem lokalnie pojawiały się przymrozki – tak jak prognozowaliśmy. Piękne dni i chłodne noce sprawiły, że w wielu miejscach pojawiały się gęste mgły i liczne rosy. Więcej dni pochmurnych, deszczowych pojawiło się w drugiej i na początku trzeciej dekady. Wtedy też lokalnie występowały liczne mgły.

Kolejna dawka rozpogodzeń i pięknej jesiennej aury pojawiła się wraz z końcem miesiąca. Temperatury były wszędzie bardzo wysokie, a dni bardzo słoneczne. Końcówka października na południu Polski to temperatury wynoszące około +25 st Celsjusza. Opady deszczu jeżeli wystąpiły to lokalnie i nie były zbyt intensywne, liczne i obfite.

Ciepły front nie gościł tylko u nas, ale dotyczył całej Europy, gdzie zarówno we Francji jak i Hiszpanii padały rekordy temperatur nie notowane jeszcze nigdy, a średnie temperatury dla wielu miejsc również były rekordowe. (Więcej: https://tvn24.pl/tvnmeteo/pogoda/rekordy-ciepla-w-pazdzierniku-2022-w-europie-imgw-prawdopodobnie-najcieplejszy-pazdziernik-w-polsce-w-tym-wieku-6189305)

Listopad – z pierwszym śniegiem

Początek listopada, tak jak prognozowaliśmy był wilgotny, z różnorodnymi opadami. Pojawiły się również mgły i szarugi jesienne, ale też lokalne rozpogodzenia i słońce. W dzień podczas przejaśnień temperatury były bardzo przyjemne i wysokie, noce jednak już dosyć chłodne. Tak jak prognozowaliśmy listopad był anomalnie ciepły zwłaszcza w pierwszej połowie miesiąca. Przyjemna aura pozwalała na wykonanie wielu prac zwłaszcza w ogrodzie. Dla ogrodników i rolników uprawiających rośliny korzeniowe, czas był łaskawy, bo ciepła i wilgotna aura sprawiła, że te warzywa plonowały bardzo dobrze. Kto poczekał z ich zebraniem do listopada, ten faktycznie cieszył się obfitymi i dużymi plonami. Podobnie jak październik listopad również był bardzo ciepłym miesiącem, chociaż dni słoneczne nie pojawiały się zbyt często. Tak było w pierwszej połowie miesiąca.

W listopadzie, tak jak przewidzieliśmy, pojawiły się pierwsze przymrozki, szrony, mgły, a także opady śniegu. Zimowa aura trwała kilka dobrych dni, a pokrywa śnieżna wyniosła lokalnie nawet kilkanaście centymetrów. Ostatnia dekada to w wielu miejscach pierwszy zimowy akcent. Śnieg pozostał dłuższą chwilę, jednak wraz z początkiem grudnia przyszło ocieplenie i odwilż. Ziemia nie była zmrożona więc śnieg nie utrzymał się zbyt długo.

Grudzień 2022 – mroźny i śnieżny

Grudzień 2022 rozpoczął się delikatnie odwilżową aurą. Pogoda nie mogła się zdecydować, czy być w trybie „jesień”, czy „zima”. Temperatury były w wielu miejscach umiarkowane, z lekkim mrozem. Prawdziwa zima, wraz z mrozami i opadami śniegu przyszła w drugiej dekadzie – tak jak pisaliśmy: Druga dekada miesiąca z podobną, mokrą aurą. Opady śniegu częstsze, gdy będzie wiał wiatr z północnego zachodu i wschodu. Deszczu można oczekiwać, gdy powieje wiatr z południowego zachodu. Temperatury różnorodne – od lekko odwilżowych po takie z delikatnym mrozem, utrzymującym się w dzień. Noce także mroźne”. Lokalnie opady śniegu były bardzo obfite. Silny wiatr powodował zawieje i zamiecie, m.in. na Warmii i Mazurach i na południu kraju. Lokalnie śniegu było tak dużo, że pod jego naporem łamały się konstrukcje tuneli foliowych. Dodatkowo w wielu miejscach wystąpił silny mróz. Miejscami, min. na Podkarpaciu było nawet do -20 st. C. W pozostałych regionach kraju spadki temperatur także pokazywały dwucyfrowe mrozy. Mniejsze zimno odnotować można było w dzień. Lokalnie pojawiało się słońce, zwłaszcza przy mroźnej, wyżowej aurze. Zmiana aury nadeszła wraz z rozpoczęciem astronomicznej zimny, kiedy to nastała odwilż. Tak jak prognozowaliśmy tylko lokalnie Święta Bożego Narodzenia były delikatnie białe. W większości kraju dominowała aura odwilżowa, z opadami deszczu i deszczu ze śniegiem w dzień i okresowymi rozpogodzeniami. W wielu miejscach temperatury były dodatnie.

Koniec roku to ekstremalna zima w Ameryce Północnej – burze śnieżne, mrozy dochodzące do -45st C. silny wiatr i obfite opady śniegu. Tak zimnych świąt w Ameryce nie było od ponad 40 lat.

 

Pogoda pod panowaniem Jowisza tak, jak prognozowaliśmy była pomyślna zarówno dla pogody jak i urodzajów w 2022 roku. Rok 2022 był piękny i obfitował w plony, dzięki temu, że nie brakowało wody i było przyjemnie ciepło.

Jaki będzie nadchodzący 2023 rok – rok władania Marsa, przeczytacie w najnowszym Ekologicznym Poradniku Księżycowym.

 

Magdalena Przybylak-Zdanowicz

Powiązane artykuły

Leave a Comment